24 lata
Wzrost: 164 cm
Oczy: szare
Ostatnie miejsce pobytu: Londyn
Pani Ewelina zaginęła w listopadzie 2010 roku.
Osoba ta jest poszukiwana na prośbę jej rodziny przez ITAKĘ - Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych. Ktokolwiek widział zaginionych lub ma jakiekolwiek informacje o ich losie proszony jest o kontakt z ITAKĄ pod całodobowym numerem +48 22 654 70 70. Można również napisać w tej sprawie do ITAKI: itaka@zaginieni.plAdres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. Naszym informatorom gwarantujemy anonimowość. Zdjęcia innych zaginionych znajdują się na stronie: www.zaginieni.pl
Polacy w UK
EWELINA HLUCHNIK
- poniedziałek, 30 stycznia 2012 00:49
- Sekcja: Żyć w UK -
- Polacy w UK
Tnie, czesze i wygrywa
- sobota, 23 lipca 2011 00:00
- Sekcja: Żyć w UK -
- Polacy w UK
Rozmowa ze stylistką Kornelią Grudzień, jedną z dwóch osób z Londynu i jedyną Polką, która zakwalifikowała się do ogólnokrajowego finału konkursu „Redken NYC Hair Awards 2011”. Najlepszego stylistę i jego zespół poznamy na gali w The Brixton Academy we wrześniu.
„Dread” nie czeka na cud
- piątek, 10 czerwca 2011 00:00
- Sekcja: Żyć w UK -
- Polacy w UK
Moje pierwsze opowiadanie
- środa, 01 czerwca 2011 00:00
- Sekcja: Żyć w UK -
- Polacy w UK
Zatraceni w rzeczywistości
- poniedziałek, 16 maja 2011 00:00
- Sekcja: Żyć w UK -
- Polacy w UK
Opowiem, com widział w poniedziałkowy wieczór w Bedford… Restauracja Kraków. Przytulnie mały lokal z dużą duszą. Promocja książki Marcina Czarnego „Po tamtej stronie samotności” oraz pierwsza w życiu wystawa fotograficzna Moniki S. Jakubowskiej.
Przybyłem tam wraz z PoEzją Londyn: Martą Brassart, Adamem Siemieńczykiem oraz Tomkiem Wieliczko. Wrażliwa i liczna widownia gorąco oklaskiwała urokliwie czytane przez Andrzeja Gąsienicę fragmenty powieści, przytoczono jej też pikantne erotyczne szczegóły. Oglądaliśmy znakomite uliczne fotosy Moniki, która swym „trzecim okiem” uchwyciła niepowtarzalne momenty angielskiej ulicy. Autorka zdjęć posiadła niezwykły dar dostrzegania zjawisk i sytuacji niewidocznych dla wielu. Dobrej aury na imprezie dopełniały klimatyczne, odtwarzane z płyty piosenki Moniki Lidke. Ona sama bowiem nie mogła przybyć do Bedford, spodziewając się rychłego przyjścia na świat potomka. Zapewne także przyszłego wokalisty.
„Krakowska” sercem atmosfera w restauracji przeuroczej właścicielki Marzeny Bramińskiej rzeczywiście przypominała ducha starego Krakowa, a prowadzący artystyczny wieczór Andrzej - niezapomnianego Piotra Skrzyneckiego.
Jak słuch niesie - to nie pierwsze kulturalne działanie Restauracji Kraków w Bedford. Pięknym mieście, w którym pracuje i mieszka mnóstwo rodaków. Przychodzą tu wraz z Anglikami nie tylko na pierogi i piwo, także po duchową strawę. Zapewne też i po to, by po ciężkiej pracy naładować akumulatory swych dusz ogromnym urokiem nieustannie uśmiechniętej, kochającej ludzi szefowej lokalu, dobrego ducha tego wyjątkowego miejsca w Bedford. Takim też człowiekiem jest Janusz Harlender - patron imprez.
PoEzja Londyn w osobach będących na imprezie przedstawicieli zadeklarowały dalszą, twórczą współpracę. Daje to nadzieję na kolejne wydarzenia artystyczne w tej polskiej restauracji i innych miejscach miasta. Miasta pełnego wrażliwych dusz, którym jak pisał poeta „chce się chcieć”!
Wyjeżdżałem z Bedford przekonany, że spotkani tam młodzi duchem ludzie może nie ocalają całego świata, ale na pewno swoją twórczą aktywnością pomagają żyć niejednej tęskniącej za krajem duszyczce. Więc jeżeli Pani Sztuka uwrażliwia choćby jednego, wątpiącego w nią człowieka - staje się dobrem. Twoim i moim. Nas wszystkich.
Roman Maciejewski-Varga
fot. Monika Jakubowska











