Można spędzić ten dzień w piżamie, można i bez. Dla osób nieposiadających partnera, może on stać się źródłem przygnębienia i pogarszającego się raptownie nastroju. „Singlom” z wyboru, może on z kolei swoją oprawą nadszarpnąć nerwów. Można też całkowicie o nim zapomnieć...
Ale skoro mamy już trochę wolnego czasu, można też go w bardzo przyjemny sposób go spożytkować, na przykład w kinie. To miejsce, gdzie naprawdę każdy znajdzie coś dla siebie. Romantyczne „The Vow”, czyli On kocha, lubi, a Ona… zapomina - to opowieść o młodym małżeństwie biorącym udział w zdarzeniu, które na zawsze odmieni ich życie. W jego wyniku Ona traci pamięć, a mąż staje się obcym mężczyzną. Zatem On musi sprawić, by Ona po raz drugi zakochała się w nim bez pamięci. Druga „pierwsza randka”, drugi „pierwszy pocałunek”… to zdecydowanie propozycja dla zakochanych.
Sporą dawkę humoru, oferuje z kolei film z udziałem króla komedii Adama Sandlera, który wcielił się w rolę bliźniaczego rodzeństwa. W „Jack and Jill”, On to stateczny ojciec rodziny mieszkający w Los Angeles. Ona - zupełne przeciwieństwo, żyje w nowojorskim Bronksie. Jest Święto Dziękczynienia. Do wspomnianego Jacka przyjeżdża jego bliźniacza siostra Jill. Po paru dniach wizyty, kobieta odmawia opuszczenia domu brata, wprowadzając tym samym chaos w życie domowników. Co z tego wyjdzie? Sprawdźcie sami.
W bardziej mroczne klimaty wprowadzi nas z pewnością „The Woman in Black”, film będący opowieścią o młodym prawniku, który zostaje wysłany na wschodnie wybrzeże, aby uporządkować sprawy zmarłej klientki. Tam napotyka na tragedię, zmowę milczenia, wstydliwą przeszłość i tajemniczą postać młodej kobiety odzianej w czerń, którą widział dwa razy - w kościele i na cmentarzu…
Wart obejrzenia może być także „Man on a Ledge”, trzymające w napięciu kino niedopowiedzenia i akcji oraz „The Descendants”, najnowszy film Alexandra Payne’a, trzykrotnie nominowanego do Oscara twórcy „Bezdroży” i „Schmidta”.
Dokładniej, co słychać na afiszu powiedzą witryny sieci Odeon i Cineworld.
A po kinie, jak znalazł można wybrać się na nietypową walentynkową imprezę. Kto powiedział, że święto to jest w swej naturze oklepane, niech sprawdzi, ile osobliwości ma do zaoferowania brytyjska stolica, na stronie Time Out London.
fot. Wikipedia










