Tuesday, Sep 30th

Last update08:56:59 AM GMT

Koniec sporu wokół Fawley Court

altZgromadzenie Ojców Marianów ma prawo do przeniesienia zwłok ojca Józefa Jarzębowskiego z miejsca pochówku w Fawley Court - zdecydował Sąd Najwyższy, choć sprzeciwiała się temu zarówno rodzina duchownego, jak i brytyjska Polonia.

Jak poinformował wczoraj serwis BBC, mimo że Elżbieta Rudewicz, krewna zmarłego księdza, miała za sobą około 2 tysięcy głosów poparcia, między innymi Komitetu Obrony Dziedzictwa Narodowego czy Old Boys' Association, a sama ekshumacja kłóci się z ostatnią wolą duchownego, to sekretarz sprawiedliwości Ken Clarke postanowił przychylić się do wniosku, mówiącego o przenosinach zwłok ojca Józefa Jarzębowskiego. Fawley Court przedmiotem sporu, pomiędzy zakonem Marianów i tutejszej Polonii było od lat. Konflikt zarysował się w momencie, kiedy zakonnicy postanowili sprzedać posiadłość osobie prywatnej.
Fawley Court przez ponad pół wieku był dla osiadłych w Wielkiej Brytanii Polaków ostoją i symbolem polskości. Osiem lat po wojnie, dzięki środkom zebranym wśród Polonii, ojciec Józef Jarzębowski ze Zgromadzenia Księży Marianów, zorganizował tam Kolegium Bożego Miłosierdzia - szkołę z internatem dla polskich chłopców. Z jego inicjatywy powstało również muzeum poloników i biblioteka. Znalazły się tam bardzo cenne eksponaty, zarówno te, które ojciec Jarzębowski zgromadził jeszcze w ojczyźnie, jak i te, które dostarczali już polscy emigranci. W tym samym czasie, powstało również Towarzystwo Przyjaciół Fawley Court, które organizowało zbiórki pieniężne oraz akcje charytatywne. Przez kolegium mariańskie, z językiem wykładowym angielskim oraz rozszerzonym polskim, przeszły ponad 3 tysiące wychowanków, nie tylko polskich, lecz również cudzoziemców, zwabionych wysokim poziomem nauczania. W 1986 roku, szkoła  została jednak zamknięta, bowiem brakowało środków na jej prowadzenie. W latach 2005-2010, coraz częściej słychać było pogłoski, że Marianie zamierzają całą posiadłość sprzedać. Plotki zmaterializowały się, kiedy Fawley Court poszło pod młotek. Sprzedano je za 16,5 miliona funtów firmie Cherrilow. Zakonnicy liczyli na więcej, ale w uzyskaniu wyższej ceny „przeszkodził” o. Józef Jarzębowski, a ściślej jego grób. Nowy właściciel postawił warunek, zgodnie z którym mogiła musi zniknąć, w przeciwnym razie Marianie dostaną o 3,5 miliona mniej. Nic zatem dziwnego, że rychło wszczęli starania drogą sądową, o zgodę na ekshumację zwłok i przeniesienie ich w inne miejsce. Sprzeciwiała się temu rodzina ojca Jarzębowskiego reprezentowana przez Elżbietę Rudewicz, a wspierał ją Komitet Obrony Dziedzictwa Narodowego.
Ciało księdza zostanie wkrótce przeniesione do oddalonego o dwie mile od Fawley Court, cmentarza Fairmile. (emi/mn)

fot. fawleycourt.info

Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com