Rozmowa z Katarzyną Łękarską nauczycielką i kierownikiem Szkolnego Punktu Konsultacyjnego im. Lotników Polskich przy Ambasadzie RP w Londynie.
Jakie są podstawowe założenia prowadzonej przez państwa placówki?
- Cele naszej szkoły są takie same, jak placówek edukacyjnych w Polsce. Dajemy szansę dziecku przebywającemu na emigracji do zdobycia wiedzy takiej, jaką posiadają jego rówieśnicy uczęszczający do szkół w Polsce. Przekazujemy zatem informacje z zakresu literatury, nauki o języku, historii, geografii, matematyki, kultury i tradycji. Szkoła przygotowuje do polskiej matury.
Uczeń naszej placówki otrzymuje świadectwo wydawane przez Ministerstwo Edukacji Narodowej w Polsce. Przygotowujemy jednocześnie do egzaminów z GCSE oraz A-level z języka polskiego i matematyki.
Ile dzieci uczęszcza do waszych placówek i gdzie się one znajdują?
- Szkoły polskie przy Ambasadach skupiają 15 tysięcy uczniów. Oprócz Wielkiej Brytanii, są zlokalizowane na całym świecie, między innymi w Chinach, Meksyku, USA, Francji, Belgii, Holandii, Niemczech, Szwajcarii, Węgier, Bułgarii, Austrii, RPA i Irlandii. Nasza londyńska placówka mieści się na Swiss Cottage w budynkach należących do Ambasady RP. Posiadamy świetnie wyposażoną bibliotekę, salę audio-wizualną, salę teatralną oraz własne podwórko.
Czy dalej można się do was zgłaszać, by zapisać dzieci? Ilu uczniów uczęszcza do waszej szkoły?
- Oczywiście. Zapisy prowadzimy bezpośrednio w naszej placówce. Oto jej adres: 11- 13 Lancaster Grove, Londyn NW3 4EU i numer telefonu 020 7435 2265. Obecnie uczęszcza do nas 340 uczniów. Jesteśmy zespołem szkół, w skład którego wchodzi szkoła podstawowa, gimnazjum i liceum. Zajęcia odbywają się od wtorku do piątku od godziny 17:00 do 21:00 oraz w soboty od godziny 9:00 do 15:00. Wszelkie szczegóły można sprawdzić na naszej stronie internetowej www.szkolapolska.co.uk.
Ile kosztuje nauka?
- Jest nieodpłatna, bowiem jesteśmy finansowani przez Ministerstwo Edukacji Narodowej w Polsce.
Kilka słów o kadrze pedagogicznej...
- Składa się ona z wykwalifikowanych nauczycieli z dużym stażem i doświadczeniem zdobytym w szkołach polskich. Nasi pedagodzy systematycznie doskonalą swój warsztat pracy poprzez różnego rodzaju kursy i szkolenia organizowane zarówno w kraju, jak i poza jego granicami.
Na ile potrzebne jest Pani zadaniem, zachowanie polskości na obczyźnie?
- To ogromnie ważna i jednocześnie niezbędna kwestia. Dzięki temu możemy promować nasz kraj, pokazać prawdziwe oblicze Polaka - wykształconego, pracowitego, pomysłowego, tolerancyjnego, odpowiedzialnego. Przed szkołami działającymi poza granicami Polski, oprócz przekazywania wiedzy, pielęgnowania kultury i tradycji stoi jeszcze jedno ważne zadanie, a mianowicie uświadamianie poczucia narodowego i tożsamości narodowej, dumy z poczucia bycia Polakiem i osiągnięć Polski.
Czy nie lepiej zanurzyć się tylko w języku angielskim i w brytyjskiej kulturze, skoro później będzie się pracowało w anglojęzycznym środowisku?
- Oczywiście, że należy także zgłębiać tajniki i kulturę języka kraju, w którym przyszło nam żyć na emigracji, właśnie z racji tego, że niektórzy w przyszłości staną się częścią tutejszego społeczeństwa. Doskonale to wyraził Jan Paweł II: ,,Im bardziej będziecie wierni Bogu, waszej tożsamości i kulturze, tym owocniejszy będzie wasz wkład nie tylko w dobro kraju i narodu, w którym tkwią wasze korzenie, ale także owocniej i skuteczniej będziecie mogli służyć dobru waszych nowych ojczyzn i społeczeństw, które współtworzycie”.
A co dla Pani znaczy emigracja?
- Współczesny świat znajduje się w erze emigracji. W warunkach postępującej globalizacji liczba ludzi migrujących stale rośnie. Akcesja Polski do Unii Europejskiej w 2004 roku i związane z tym faktem umożliwienie podejmowania legalnej pracy przez Polaków za granicą sprawiło, że wielu rodaków podjęło decyzję o opuszczeniu kraju. Emigracja rodziców z dziećmi stanowi wielkie wyzwanie i niesie ze sobą wiele nowych, skomplikowanych problemów. O ile w przypadku dorosłych decyzja o wyjeździe jest świadomym, mniej lub bardziej przemyślanym wyborem, o tyle dzieci emigrują niejako z przymusu i nie zawsze są z tego zadowolone. Nowy kraj to dla nich nowe miejsce, nowi ludzie, nowe życie. Odnalezienie się w tej rzeczywistości jest niezwykle trudne, dlatego też polska szkoła jest dla dziecka pomostem między przeszłością a teraźniejszością. Nikt tutaj nie odczuwa bariery językowej, a rozmowa z nauczycielem lub zabawa z rówieśnikami staje się wielką radością i przyjemnością.
Rozmawiał: Adam Siemieńczyk
fot. Katarzyna Łękarska - Archiwum prywatne










