Thursday, Sep 18th

Last update08:56:59 AM GMT

Żyć w UK

Prawdziwy motocyklowy hardcore

Tadeusz "Tadek" Arasimowicz kompletnie zadziwił mieszkańców najzimniejszych rejonów Europy. Jego niesamowita przygoda - podróż na najdalej wysunięty na północ fragment kontynentu, to dopiero wstęp do dalszych eksploracji.

Pojechałeś zimą, motorem, na Nordkapp, najdalej wysunięty na północ fragment Europy. Masz doświadczenie w jeździe po lodzie?
Tadeusz Arasimowicz: - Przed wyruszeniem na wyprawę byłem raz na zimowym zlocie motocyklistów w Niemczech. Więc właściwie była to pierwsza próba w takich warunkach.

Temperatura w nocy spadała do 30 stopni poniżej zera...
- Przygotowany byłem na nawet niższe temperatury, spodziewałem się, że będzie minus 40. Na wyprawę zabrałem ze sobą jedynie 300 funtów, więc nie bardzo mogłem korzystać z hoteli czy kwater. Dlatego pojechałem z namiotem i rozbijałem go na parkingach koło stacji benzynowych. Kierowcy zaparkowanych obok tirów całą noc mieli włączone silniki, a ja miałem puchowy śpiwór, taki dla alpinistów. Dało się spać, ale jedzenie musiałem odmrażać palnikiem, który zabrałem między innymi dlatego, by móc naprawiać motor.

Motor palnikiem?
- Z zawodu jestem elektromechanikiem, potrafię zrobić przy motorze wszystko. Ale w tych temperaturach największym problemem jest to, że wszystko po prostu zamarza. Zdarzyło się kilka awarii, więc musiałem najpierw ogrzać część płomieniem, dopiero wtedy dało się motocykl naprawić.

Największe wyzwanie?
- Chyba to, że jadąc na północ, spod kół dużych aut wylatywała chmura śniegu i lodu. Nie mogłem jechać z zamkniętym kaskiem, bo szyba parowała i zamarzała, z kolei jadąc z otwartym ten cały lód spod kół walił mi prosto w oczy. Te zaczynały łzawić i chciało się mrugać, ale szybko okazało się, że lepiej tego nie robić, bo zamarzały powieki i nie dało się otworzyć oczu, pół biedy jak przymarzło jedno, ale czasem przymarzały oba. Ot, życie.

Jeszcze wracając do tego namiotu, ile nocy w ten sposób spędziłeś?
- Cztery w Finlandii, cztery w Norwegii i cztery w Niemczech. Średnio przejeżdżałem ok. 400 kilometrów dziennie, ale najwięcej wyszło 950 km jednego dnia, tylko, że ten dzień trwał prawie 24 godziny.

Dojechałeś na sam Nordkapp?
- Tak, chociaż w zimie nie wolno wjeżdżać tam motocyklami ze względów bezpieczeństwa. Ale uparłem się i miałem trochę szczęścia.
Zimą ostatnie kilometry można pokonać wyłącznie w konwoju, z asystą samochodów terenowych, bo pomimo, że droga jest regularnie odśnieżana, warunki są bardzo ciężkie.
Przypadkiem tego samego dnia na Nordkapp jechała ekipa filmowców i mieli zorganizowany taki konwój. Podłączyłem się do nich, w przeciwnym razie organizacja asysty kosztowałaby ok. tysiąca euro.

Miałeś jakieś wypadki?
- Pomimo, że w oponach miałem wkręcone kolce do jazdy po lodzie, to nie dało się uniknąć kilku wywrotek. Leżałem w sumie chyba pięć, czy sześć razy, podarłem trochę „szmaty’’ na grzbiecie, rozbiłem kierunkowskaz, szybkę, ogólnie nic poważnego.
Ciężko było postawić moje enduro z powrotem na koła, wszędzie ślisko, koleiny, wieje, zimno. Ale nie ma tego złego, adrenalina robi swoje, po takiej wywrotce mogłem jechać jeszcze ze sto kilometrów, pomimo zmęczenia.

Jak reagowali ludzie?
- Daleko na północy poznałem kobietę, właścicielkę restauracji, gdzie się zatrzymałem. Jej syn jest miłośnikiem motorów, więc ona siłą rzeczy zwraca na nie uwagę. Mówiła, że jeszcze nigdy nie widziała tam motoru zimą.
Ludzie byli bardzo życzliwi, dużo mi pomogli, no ale dziwili się chyba wszyscy.

Co dalej?
- Chcę pojechać do Karakorum (terytorium Pakistanu) i wjechać najwyżej, jak się da, na motocyklu. Znalazłem przełęcz na wysokości 5600 metrów i zgłosiłem mój zamiar do Księgi Rekordów Guinessa. Jeśli to się nie uda z powodu wojny, to chcę przejechać całą Syberię, okrążyć jezioro Bajkał i później na Kołymę i albo zawrócić, albo przez Alaskę i Kanadę dookoła świata.

(not. bz)

Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com

Królowa mówi z polskim akcentem i kupuje w Polskim Sklepie

( dgn.com/CC 3.0 A)Na West Endzie już niedługo będzie można zobaczyć przedstawienie o Elżbiecie II, która robi zakupy w Polskim Sklepie i mówi po angielsku ze wschodnim akcentem. Nie jest to tak do końca literacka fikcja ...

 

Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com

Więcej…

Polscy bracia najlepszymi przedsiębiorcami roku

( fot. stornowaygazette.co.uk )Dwóch młodych Polaków zostało uznanych przez Prince's Trust Youth Business Scotland, Najlepszymi Młodymi Przedsiębiorcami roku archipelagu Zewnętrzne Hebrydy

Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com

Więcej…

Na Wielką Brytanię spadło w ciągu 24 godzin tyle deszczu, ile zazwyczaj spada przez miesiąc

(fot. Gage Skidmore/ CC 3.0 A)W ostatnich dniach służby ratownicze miały pełne ręce roboty. Wszystko przez obfite opady deszczu oraz wichury, które nawiedziły Wielką Brytanię.

Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com

Więcej…

Wciąż nie wiadomo, kto zabił Polaka w Manchesterze

Radosław WacławiakTrwa dochodzenie w sprawie ataku na Polaka do, którego doszło w Manchesterze w sobotę. Wciąż nie wiadomo, kto śmiertelnie ugodził nożem mężczyznę. Dwóch podejrzanych właśnie wypuszczono na wolność.

Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com

Więcej…