Na Wielką Brytanię spadło w ciągu 24 godzin tyle deszczu, ile zazwyczaj spada przez miesiąc

W ostatnich dniach służby ratownicze miały pełne ręce roboty. Wszystko przez obfite opady deszczu oraz wichury, które nawiedziły Wielką Brytanię.

Environment Agency wysłało 150 ostrzeżeń powodziowych w całej Anglii i Walii. Na drogach zanotowano znacznie większą ilość wypadków spowodowanych słabą widocznością i silnymi powiewami wiatru, które spychały samochody z dróg. Wiele szkół odwołało zajęcia.

Zamknięty ogród, połamane drzewa

Ogród botaniczny w Kent zastał zamknięty po wypadku do którego doszło w niedzielę. Gałąź drzewa przygniotła kobietę zwiedzającą ogród. 30-letnia Nowozelandka zmarła na miejscu. Między miejscowościami March i Wisbech samochód marki BMW prowadzony przez kobietę z Europy wschodniej zjechał z drogi i uderzył w drzewo. Kierowca oraz noworodek znajdujący się wewnątrz auta zmarli. W Manchsterze pociągi Arriva miały problem z dojechaniem do lotnisko.

Popada do czwartku

Met Office ostrzega, że zła pogoda będzie przesuwać się w stronę północnego zachodu oraz Szkocji. Alison Baptiste menadżer do spraw zagrożenia powodziowego w Environment Agency powiedziała: – Przestrzegamy ludzi, aby nie podejmowali niepotrzebnego ryzyka. Należy uważnie śledzić prognozy pogodowe i odłożyć podróże na inny okres czasu. Trzeba się także przygotować na podtopienia. Jak zapowiadają eksperci intensywne opady potrwają do czwartku.

tłum. op