HOME ::: WIADOMOŚCI ::: Przeciek wszech czasów


Przeciek wszech czasów

Od poniedziałku opinia publiczna państw biorących udział w misji w Afganistanie żyje „hiper-przeciekiem”, w wyniku którego trafiło do mediów 90 tys. informacji o tajnych operacjach wojsk NATO w Afganistanie. Z przecieków wynika, że dowództwo Paktu Północno-Atlantyckiego kompletnie sobie z tą misją nie radzi.

Jeszcze nie wiadomo – przynajmniej oficjalnie – w jaki sposób tajne informacje trafiły do internetowego serwisu informacyjnego Wikileaks, faktem jest natomiast, że ich autentyczność nie jest kwestionowana. Twórca serwisu, Julian Assange, rozesłał zdobyte przez siebie informacje do brytyjskiego dziennika „The Guardian”, ten sam pakiet informacji trafił do „Der Spiegela”  i „New York Timesa” - wszędzie potwierdzono autentyczność przekazanych materiałów. Wikileaks zasłynął trzy lata temu, kiedy ujawnił film z ostrzelania przez amerykański helikopter grupy cywilów w Iraku.
Większa część plików, bo 72 tysiące, trafiła do redakcji wspomnianych gazet już kilka tygodni temu, ale uzgodniono, że ich treść nie zostanie opublikowana do niedzieli. Jest to największy wyciek w historii amerykańskiego wywiadu. Z dokumentów tych wynika, że sytuacja sił NATO w Afganistanie jest o wiele gorsza niż się ją powszechnie przedstawia. Na treść materiałów zdobytych przez Wikileaks składają się przede wszystkim meldunki zarówno oficerów, jak i szeregowych żołnierzy, biorących udział w walkach przeciwko talibom. Sporo tam również informacji o ofiarach wśród ludności cywilnej, chybionych nieudanych operacjach, a także innych błędach i niepowodzeniach wojsk amerykańskich w tamtym regionie. Przeczytać można np. o akcji amerykańskich komandosów, w tym grupy Task Force 373, specjalizującej się w „eliminowaniu” czołowych dowódców wroga.

Poniedziałkowy „The Guardian” pisze, że z tych informacji wynika jednoznacznie, iż sytuacja sił NATO w Afganistanie jest o wiele gorsza niż przedstawiają ją w oficjalnych komunikatach wojskowi i politycy, a co gorsze, największy sojusznik wojsk NATO-wskich, Pakistan, nieoficjalnie wspiera talibów, taki wniosek przynajmniej można wyciągnąć po przestudiowaniu materiałów dotyczących współpracy wywiadu pakistańskiego z talibami, polegającej na wspólnym planowaniu akcji przeciwko... Amerykanom. Pakistan ostro zaprzecza tym doniesieniom, ale dokumenty nie kłamią: Islamabad miał zezwolić swoim służbom wywiadu na bezpośrednie kontakty z talibami i wspólne planować operacje skierowane przeciw wojskom amerykańskim w Afganistanie.

Nietrudno się domyślić, że wyciek ten jest bardzo nie na rękę nie tylko Ameryce, ale również państwom takim jak Polska, czy Wielka Brytania. W miarę publikowania dalszych dokumentów może się okazać, że to, co mówią rządy UK czy Polski swoim obywatelom na temat misji w Afganistanie, znacznie mija się z rzeczywistością.                                         
(emi)

fot. © LaPresse

Komentarze (0)
Napisz komentarz
Twoje dane kontaktowe:
Komentarz:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img]   
:D:angry::angry-red::evil::idea::love::x:no-comments::ooo::pirate::?::(
:sleep::););)):0
Bezpieczeństwo
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.
VIDEO
Czy Bronisław Komorowski będzie dobrym prezydentem?