Thursday, Jul 24th

Last update08:56:59 AM GMT

Wybory Grecji nie pomogły

altNadzieje, że wybory parlamentarne w Grecji zakończą się utworzeniem stabilnej koalicji Nowej Demokracji i PASOK-u, dwóch partii popierających surowy program oszczędnościowy narzucony przez Unię Europejską i MFW, mogą spełznąć na niczym - ostrzegają eksperci.

- W obecnej sytuacji, będzie bardzo trudno stworzyć koalicyjny rząd. Wygląda na to, że będziemy mieć nowe wybory, prawdopodobnie w czerwcu - powiedział Reutersowi Tanos Dokos z ateńskiego ośrodka analitycznego ELIAMEP. - Konserwatywna Nowa Demokracja (ND) zwyciężyła w wyborach, zdobywając 18,85 procenta głosów, a liczyła na co najmniej 25 procent. Socjalistyczny PASOK zajął dopiero trzecie miejsce z 13,18 procentami głosów, choć przewidywał co najmniej 15 procent. Wyniki te, dały w sumie obu partiom tylko 149 miejsc w 300-osobowym parlamencie, o dwa za mało do stworzenia koalicji. Na drugim miejscu w wyborach znalazła się dość niespodziewanie Radykalna Koalicja Lewicy (SYRIZA) pod przywództwem 38-letniego ekonomisty Aleksa Ciprasa. Partia ta opowiada się za pozostaniem kraju w strefie euro, ale uważa także, że Grecja powinna zamrozić na co najmniej 3-4 lata spłatę długów i jeszcze raz przeanalizować warunki porozumienia podpisanego z „trójką” (Komisja Europejska, Europejski Bank Centralny i Międzynarodowy Fundusz Walutowy). SYRIZA zdobyła 16,78 procenta głosów, co przekłada się na 52 miejsca w parlamencie. - Trudno sobie wyobrazić, aby partie te znalazły jakiekolwiek wspólne podłoże do utworzenia koalicji - uważa Dokos. - Z jednej strony mamy partie, które wzywają do honorowania porozumienia z „trójką”, z drugiej te, które chcą rozpocząć całe negocjacje od zera. Jakoś nie widzę, żeby można to było pogodzić - dodał.
Podobnie uważa Andreas Stergiu, politolog na Uniwersytecie Kreteńskim. Jego zdaniem Cipras będzie miał duży problem, ponieważ podstawą dobrego wyniku wyborczego w znacznej mierze była retoryka przeciwko porozumieniu z „trójką”. - Będzie więc musiał trzymać się warunków, które sam stworzył, bo w przeciwnym wypadku straci szacunek elektoratu. Jego wybór jest bardzo prosty: albo nie weźmie udziału w tworzeniu rządu, co - jak wie - doprowadzi do nowych wyborów, albo, jeśli weźmie udział i zgodzi się na memorandum (porozumienie z trójką) w obecnej postaci, jego kariera polityczna będzie skończona. Musi więc postawić bardzo twarde warunki - powiedział Stergiu. Prezydent Grecji Karolos Papulias ma powierzyć przywódcy Nowej Demokracji Antonisowi Samarasowi misję utworzenia rządu. Samaras będzie miał na to trzy dni, po czym - jeśli mu się nie uda - ta sama misja zostanie powierzona kolejno Ciprasowi, a potem liderowi PASOK-u Ewangelosowi Wenizelosowi. (emi)

fot. Wikipedia

Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com