Thursday, May 17th

Last update01:39:08 PM GMT

ACTA i prawa podstawowe

altDostawcy internetu nie mogą być zmuszani do instalowania systemów uniemożliwiających nielegalne ściąganie plików - orzekł Europejski Trybunał Sprawiedliwości. Oznacza to, że jeden z przepisów ACTA może nie obowiązywać w krajach, których obywateli chroni Karta Praw Podstawowych.

Jak poinformował portal EuropeanVoice, wyrok Trybunału Sprawiedliwości dotyczył sprawy wytoczonej przez belgijską organizację ochrony praw autorskich SABAM przeciwko dostawcy internetu, także belgijskiej firmie Scarlet. W pozwie z 2004 roku, SABAM zarzuciła Scarlet, iż firma ta nic nie robi, aby zapobiec nielegalnemu pobieraniu plików przez użytkowników internetu działających w jej sieci. W pierwszej instancji sąd belgijski nakazał Scarlet wprowadzenie mechanizmu automatycznego filtrowania treści i „odcinania” użytkowników od możliwości nielegalnego pobierania. Dostawca wniósł jednak od wyroku apelację argumentując, iż decyzja ta jest sprzeczna z prawem unijnym.
24 stycznia Trybunał Sprawiedliwości wydał orzeczenie popierające apelację. Stwierdził w nim, że nakaz belgijskiego sądu „może wprowadzić całkowity monitoring”, co będzie niezgodne z dyrektywą o handlu elektronicznym UE i będzie prowadzić do „poważnego naruszenia prawa Scarlet do prowadzenia działalności biznesowej”. Trybunał dodał w orzeczeniu, że jeśli organizacje ochrony własności intelektualnej wnoszą pozwy przeciwko dostawcom internetu, sądy krajowe muszą uwzględniać ograniczenia wynikające z prawodawstwa Unii.
„Efekty niniejszego pozwu nie ograniczałyby się do Scarlet, jako że system filtrowania byłby odpowiedzialny za naruszanie podstawowych praw klientów firmy, ich praw do ochrony danych osobowych i praw do otrzymywania lub udzielania informacji chronionych zapisami Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej” - ocenił Trybunał w orzeczeniu.
Dyrektor generalny Europejskiej Organizacji konsumentów, Monique Goyens, komentując wyrok Trybunału, oświadczyła, że sąd dał „krystalicznie jasny sygnał. Firmy oferujące dostęp do internetu nie muszą pytać o zdanie osób ustalających politykę używania sieci. Monitoring i ostrzejsze karanie, to zła polityka”.
David Friedlander z organizacji ochrony praw autorskich przemysłu nagraniowego IFPI podkreślił w swoim komentarzu do wyroku Trybunału Sprawiedliwości, że „prace nad zapobieganiem nielegalnemu pobieraniu nadal są prowadzone”. „W tej konkretnej sprawie sąd odrzucił rozwiązania filtrowania treści, których wprowadzenie w zbyt szerokim zakresie nakazywał sąd belgijski” - dodał. (emi)

fot. dreamstime

Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com
Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.