David Cameron potwierdził, iż żołnierze armii brytyjskiej zostaną w Afganistanie do zakończenia misji NATO w tym kraju, czyli do końca 2014 roku.
Słowa premiera Zjednoczonego Królestwa są reakcją na styczniową propozycję prezydenta Francji, Nicolasa Sarkozy'ego, który stwierdził, że wojska francuskie opuszczą Afganistan do końca przyszłego roku, czyli 12 miesięcy wcześniej niż planowane jest zakończenie NATO-wskiej misji stabilizacyjnej w tym kraju. Cameron ostrzegł pozostałe kraje Sojuszu, że wycofanie zagranicznych żołnierzy musi być uzależnione od zdolności sił afgańskich do przejęcia odpowiedzialności za wewnętrzny porządek.
- Chcemy utrzymać długoterminowe więzi z Afganistanem, długo po tym, jak nasze siły bojowe wrócą do domu, co stanie się pod koniec 2014 roku - oświadczył Cameron w czasie rozmowy z prezydentem tego kraju Hamidem Karzajem w swojej wiejskiej rezydencji Chequers. Obaj przywódcy podpisali umowę o partnerstwie, ustalającą warunki współpracy po wyjściu brytyjskich żołnierzy z Afganistanu. Wielka Brytania utrzymuje w ramach 130-tysięcznego kontyngentu w Afganistanie około 9500 żołnierzy, a Francja około 3600 wojskowych. Po tym, jak 20 stycznia czterej francuscy żołnierze zostali zastrzeleni przez napastnika w afgańskim mundurze, Paryż ogłosił zawieszenie operacji w ramach misji. (mm)
fot. Wikipedia










