Wśród fanów kolarstwa pilnie śledzących Tour de France, szeroko komentowane jest ostatnie zachowanie hiszpańskiego kolarza Alberto Contadora, który ich zdaniem postąpił na trasie niezgodnie z zasadami fair play.
Wyjątkiem są kibice hiszpańscy, którzy uważają, że ich rodak słusznie postąpił na poniedziałkowym etapie Tour de France, nie czekając na Andy’ego Schlecka, który z powodu defektu 22 kilometry przed metą stracił kilkadziesiąt sekund.
Sondaże w internetowych wydaniach dzienników „ABC”, „El Mundo” i „As” dały wynik jednoznaczny: na pytanie czy Contador powinien poczekać na Luksemburczyka, ogromna większość, od 82 do 87 proc., udzieliła odpowiedzi negatywnej. W każdym z sondaży wzięło udział kilkadziesiąt tysięcy osób.
W poniedziałek Contador odebrał Schleckowi żółtą koszulkę lidera w dość kontrowersyjnych okolicznościach: przystąpił do ataku w momencie, gdy rywalowi spadł łańcuch z zębatki. Na mecie Luksemburczyk zarzucił Hiszpanowi nierespektowanie zasad fair play. Dwukrotny zwycięzca Wielkiej Pętli odpowiedział, że „wyścig już trwał” i że nie widział problemów Schlecka.
Schleck zapowiedział, że z rewanżem na Contadorze poczeka do czwartku, gdy etap będzie się kończyć na szczycie Tourmalet.
(mm)
fot. Wikipedia










