Na początku ostatniej fali polskiej emigracji do Wielkiej Brytanii obserwujemy powstawanie klubów i związków polonijnych. Są to zwykle stowarzyszenia zrzeszające ludzi pracujących w podobnych zawodach lub rzemiosłach. Istnieją również starsze organizacje polonijne, założone przez wcześniejszych emigrantów i członkostwo w nich jest w mniejszym stopniu oparte o wykonywaną pracę. Niestety, pomimo szerokiej gamy klubów, widoczna jest polaryzacja brytyjskiej Polonii – podział nie tylko na „nową” i „starą” emigrację, lecz także ze względu na zajęcie.
Gdy zostałem powołany na stanowisko pierwszego Przedstawiciela Związku Szlachty Polskiej w Wielkiej Brytanii latem 2009 roku, zamierzałem zaproponować brytyjskiej Polonii organizację, której członkostwo nie jest zarezerwowane dla konkretnej profesji, czy dla grupy wiekowej lub emigracyjnej określonej poprzez dekadę, w której dotarła na Wyspy. Nie tylko w naszym Związku, lecz także i pod naszym patronatem może zostać nawiązany i wsparty dialog, nawet współpraca odizolowanych obecnie grup polonijnych.
Kim jesteśmy
Związek Szlachty Polskiej powstał w Gdańsku w 1995 roku. Jest stowarzyszeniem zarejestrowanym w polskim Krajowym Rejestrze Sądowym i posiada osobowość prawną. Obecnie jego siedziba mieści się w Hotelu Europejskim przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Związek posiada regionalne oddziały lub przedstawicieli w piętnastu polskich miastach oraz Regionalnych Przedstawicieli w Kanadzie, Meksyku, Niemczech, Szwecji i - od niedawna - Wielkiej Brytanii.
Jesteśmy organizacją społeczno-kulturalną zrzeszającą potomków szlachty dawnej Rzeczypospolitej Obojga Narodów, działającą pro publico bono. Nasze cele to przede wszystkim:
- integracja i reprezentacja środowiska szlacheckiego,
- ochrona dobrego imienia szlachty Rzeczypospolitej Wielu Narodów,
- popularyzacja i promowanie kultury, dorobku i najlepszych tradycji szlacheckich,
- odrodzenie i zachowanie etosu rycerskiego.
Nasze stowarzyszenie skupia zarówno potomków drobnej szlachty, jak i przedstawicieli zamożnych i znaczących rodów. Do Związku należy obecnie ok. 500 osób reprezentujących prawie 300 rodów szlacheckich.
Członkiem zwyczajnym Związku może być obywatel polski, jak również cudzoziemiec, bez względu na miejsce zamieszkania, który jest pochodzenia szlacheckiego w linii męskiej (syn lub córka ojca szlachcica) oraz ukończył 18 rok życia.
Obecnie nasi brytyjscy członkowie to zarówno przedstawiciele emigracji z okresu drugiej wojny światowej i ich potomków, których obcy polskiej naturze ustrój komunistyczny nigdy nie zmusił do wyrzeczenia się szlacheckich korzeni i tradycji rodzinnych, jak też Polacy, którzy z Ojczyzny przyjechali niedawno i traktują Związek Szlachty Polskiej jako pomoc w odbudowywaniu zniszczonej przez PRL kultury i tożsamości.
Mam nadzieję, że w kraju o tak licznej Polonii, jakim jest Wielka Brytania, niebawem powiększymy grono członków. Szlachta stanowiła ok. 8-10% społeczeństwa polskiego, zatem potencjalnych kandydatów powinno tu być odpowiednio wielu.
Przyjęcia w poczet Członków Związku dokonuje Zarząd Główny na podstawie pisemnej ankiety kandydackiej, dostępnej na naszej stronie internetowej www.szlachta.org.pl .
Nasi członkowie niejednokrotnie odgrywają aktywną rolę w życiu kulturalnym, naukowym oraz biznesowym współczesnej Polski, a także poza jej granicami. Utrzymujemy kontakty z organizacjami zbliżonymi do nas programowo, w tym organizacjami polonijnymi, brytyjskimi, międzynarodowymi i związkami szlacheckimi innych krajów. Mimo, iż jak wskazaliśmy wcześniej, członkami Związku mogą zostać tylko osoby szlacheckiego pochodzenia w linii męskiej (syn lub córka szlachcica), to otwarci jesteśmy na współpracę z jak najszerszym kręgiem osób i organizacji, z wyłączeniem podmiotów działających wbrew wyznawanym przez nas zasadom. Współpracujemy z licznymi organizacjami, których nazwy znaleźć można na stronie internetowej Związku, jak również z samorządami i osobami fizycznymi.
Podkreślenia wymaga fakt, iż Związek Szlachty Polskiej w żadnym stopniu nie jest organizacją uzurpatorską, nie nadaje i nie odbiera szlachectwa, a kandydaci do Związku przyjmowani są jedynie w oparciu o prawo ziemskie I Rzeczypospolitej. Związek nie jest związany z żadną opcją polityczną, ani religijną.
Tradycja i nowoczesność
Propagujemy szacunek dla historii i zasług Polski, dążymy do wskrzeszenia najlepszych tradycji dawnej Rzeczypospolitej w polskich i polonijnych społecznościach. Uważamy, że nowoczesność powinna być budowana na solidnym fundamencie tradycji, szczególnie w przypadku narodu o ponadtysiącletniej historii.
Właśnie szacunek dla przodków tworzących historię Rzeczypospolitej jest nie tylko gwarancją porządku społecznego, ale również daje rękojmię ciągłości, której szczególnie w Polsce brakuje. W Wielkiej Brytanii, gdzie społeczeństwu nigdy nie narzucono jarzma komunizmu, gdzie nie doszło do konfiskat mienia, upaństwowienia wszystkich sektorów gospodarki, uczelni itd. oraz wymiany klasy politycznej na całkiem nową, widzimy wyraźnie pozytywny wpływ ciągłości.
Nigdy nieznacjonalizowane (i następnie - zreprywatyzowane) przedsiębiorstwa są zwykle bardziej wydajne, na czym korzystają nie tylko ich właściciele, lecz także pracownicy, w tym wielu obcokrajowców. Skontrastujmy to z całą postkomunistyczną Europą, gdzie miejsc pracy nie wystarcza nawet dla obywateli. Różnica w wydajności bierze się stąd, że to co należy do „wszystkich” jest traktowane jak niczyje. Wydajny przemysł z kolei nie tylko daje miejsca pracy, lecz również pełni funkcję mecenasa kultury i sztuki, napędza też sport.
Od zawsze prywatne uczelnie, i to nie tylko wyższe, lecz i szkoły średnie, należą do najlepszych na świecie, przez to, że same zawsze gospodarowały własnym majątkiem.
Również stabilność w polityce, gdzie od dawna dominuje system dwupartyjny z dawno już ukształtowanymi partiami i tzw. „gabinetem cieni”, czyli opozycyjnym rządem w przygotowaniu, jak najbardziej służy trwałemu rozwojowi kraju.
Nasza organizacja skupia się też na propagowaniu etyki i wzbogacaniu życia obywatelskiego. Bardzo celnie ujął to w swojej wypowiedzi dla Dziennika Bałtyckiego („Jak dziś żyje szlachcic? Mieszka w bloku, bywa murarzem ….”, Dziennik Bałtycki, wyd. internetowe z dnia 29.12.2006 r.) poprzedni Prezes Związku Szlachty Polskiej, Marcin Michał Wiszowaty: „Staramy się wyprostować to, co wypaczyła historia. (...) Sama genealogia nie wystarczy, za nią muszą iść czyny. Staramy się przyjmować do związku szlachtę genealogiczną z całokształtem wspaniałych cech, by stworzyć enklawę ludzi honoru. Chodzi o to, byśmy byli strażnikami wartości, a nie kustoszami, którzy pilnują pamiątek.”
Związek Szlachty Polskiej nawiązuje zatem do historii Polski, starając się wydobyć z niej i przywrócić do życia to, co było w niej najlepsze – w tym zamiłowanie do demokracji bez tworzenia zbędnych podziałów. Wierzę, że nasza działalność w Wielkiej Brytanii pomoże wizerunkowi Polski i brytyjskiej Polonii.
Przemysław Skwirczyński
Przedstawiciel Związku Szlachty Polskiej w Wielkiej Brytanii