W tym pokoju sejmowym obiecałem, że ktoś z Wolnych Konopi zapali jointa, aby poprzeć niekaranie więzieniem za niewielkie ilości marihuany, a przy okazji, aby odczarować ten, rzekomo feralny pokój...
Na wieść o tym, o mało nie wybuchła rewolucja. Marszałkini Sejmu zapowiedziała, że zawiadamia prokuraturę. Straż sejmowa nie wpuszczała w tym dniu naszych gości do środka. Na korytarzach Sejmu kręcili się tajniacy z wydziału przestępczości zorganizowanej. Liderzy wszystkich możliwych partii panicznie przestrzegali. Co najmniej jakbyśmy mieli stracić niepodległość! Władza, która boi się jednego skręta, to władza nie bardzo odważna i o ciągotach autorytarnych. Jednak najbardziej bulwersujące w tej sprawie jest to, że kolejne tysiące młodych ludzi zamykane są w więzieniach bez sensu! A próba zmiany prawa, wywołuje konwulsje w całej klasie politycznej. Polityka karania za byle co, cenzura w sieci, ograniczanie prawa do zgromadzenia - to tylko niektóre działania zakładające pęta na wolność. W złą stronę idzie nasz kraj. Trzeba się organizować!
Janusz Palikot










