Monday, Feb 06th

Last update10:00:00 PM GMT

Przed upałem schroń się w Dorset

Hrabstwo w południowej części Anglii to jedno z najpopularniejszych miejsc na weekendową, lub dłuższą, wycieczkę, ale największą zaletą tego miejsca jest wybrzeże i chłodna toń morska, co szczególnie przydatne jest podczas upalnych dni, których ostatnio nie brakowało.

Dorset położone jest na wybrzeżu Kanału Angielskiego. Z Londynu dojedziemy tu w ciągu dwóch godzin autostradą M3 w stronę Southampton i dalej drogą krajową A31 w kierunku niewielkiego, historycznego miasta Dorchester, które aż od początku XII wieku jest stolicą hrabstwa. Alternatywą dla samochodu jest pociąg z Londynu do Weymouth.
 
Białe klify
Najbardziej rozpoznawalnym znakiem hrabstwa jest wybrzeże utworzone z wysokich skalnych klifów. To biały wapień, który będąc skałą dość miekką, w kontakcie z wodą oraz wiatrem tworzy piękne formacje. Wśród nich znajdują się np. słynna skalna brama Durdle Door (na zdjęciu), wizytówka całego hrabstwa, a także strome klify malowniczej, niewielkiej wyspy Portland, popularnego celu dla miłośników wspinaczki skałkowej.
Warto odwiedzić również położoną na wschód od Weymouth Lulworth Cove, niewielką zatokę wydrążoną przez morze i wiatr w skalistym brzegu. To atrakcja światowej skali, ściągająca do tego zakątka Dorset ponad milion turystów rocznie.
Cała linia wybrzeża Dorset to szereg pięknych miejsc, popularną trasą turystyczną jest właśnie podróż wzdłuż brzegu morskiego. Dorset to nie tylko skalne wybrzeże, ale też miejsca z piaszczystymi plażami. Woda nie ma tu może temperatury Adriatyku, ale w słoneczny weekend nie brakuje chętnych do krótkiej kąpieli.
 
Tysiące lat historii

Amatorzy historii znajdą w Dorset wiele atrakcji, jako że rejon zasiedlony jest przez ludzi od ponad ośmiu tysięcy lat. Na północ od stolicy hrabstwa leży Maiden Castle, ruiny fortu z epoki żelaza, który zaczął powstawać ok. 600 lat przed naszą erą. W późniejszych latach fort był sukcesywnie rozbudowywany, by w końcu stać się największym w Wielkiej Brytanii, a według niektórych źródeł największym w Europie. Dziś można obejrzeć tu dobrze zachowane wały obronne oraz fundamenty budynków, między innymi rzymskiej świątyni z początku naszej ery. Na turystów, których nie interesuje aż tak dalece posunięta archeologia, czeka Lulworth Castle, siedemnastowieczny zamek zachowany w pełnej formie, z charakterystycznymi czterema wieżami. W czasie Rewolucji Francuskiej Lulworth Castle gościł członków francuskiej rodziny królewskiej, którym udało się uniknąć gilotyny we własnym kraju. W połowie XVII wieku posiadłość została kupiona przez Humphrey’a Welda i zarządzana jest przez jego potomków do dziś. Organizowane są tu spotkania promujące historię oraz festiwale muzyczne (Camp Bestival).
 
Kiedyś marynarze, dziś turyści
Na zwolenników wypoczywania w kurortach czeka między innymi Poole, stare miasto portowe położone w zatoce o tej samej nazwie. Dziś to miejsce bardziej nastawione na turystykę oraz transport morski do Europy (liczne promy), ale w przeszłości nie cieszyło się najlepszą opinią - miasto żyło głównie ze swojej portowej funkcji, a tym samym gromadziło rzesze mniej lub bardziej podejrzanych handlowców, podróżników czy marynarzy. Poole odegrało też ważną rolę podczas drugiej wojny światowej, stąd wyruszały transporty żołnierzy przerzucanych do Normandii w ramach operacji D-Day, a do dziś funkcjonuje tu morska baza wojskowa.
 
Kemping to poważna sprawa
Dorset najlepiej zwiedzić samochodem, zatrzymując się w nadmorskich kempingach. To świetnie zorganizowane miejsca dla osób podróżujacych z namiotem lub samochodem kempingowym (kamperem). W odróżnieniu od północnych zakątków Anglii, gdzie kempingi to małe, spokojne miejsca z raczej luźnym podejściem do zasad, w Dorset należy pojawić się na miejscu najpóźniej o godz. 11 wieczorem i być przygotowanym na nieco wyższe opłaty. W sezonie rozbicie dwuosobowego namiotu na jedną noc może kosztować nawet 20 funtów, a poza sezonem cena spada do ok. 11 funtów za noc. W zamian za to dostajemy bezpieczne, czyste miejsce z atrakcjami dla najmłodszych, zadbane i nowoczesne łazienki oraz toalety, a samochód możemy zostawić otwarty na cały dzień bez obaw, że ktoś się do niego włamie – brama kempingu zamykana jest specjalnym kodem, który dostajemy przy opłaceniu pobytu.
                                                               
Błażej Zimnak

fot. Wikipedia

Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com
Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.