Królowa mówi z polskim akcentem i kupuje w Polskim Sklepie

Na West Endzie już niedługo będzie można zobaczyć przedstawienie o Elżbiecie II, która robi zakupy w Polskim Sklepie i mówi po angielsku ze wschodnim akcentem. Nie jest to tak do końca literacka fikcja …

Po raz kolejny w postać królowej Elżbiety II wcieli się Helen Mirren. Aktorka powiedziała, że ostatnio bacznie obserwuje matkę księcia Karola i zauważyła, że ta mówi z lekko wschodnioeuropejskim akcentem. – Nie twierdzę, że głowa brytyjskiej monarchii brzmi dziwnie, ale wyraźnie przyswoiła sobie jakiś słowiański ton, który teraz współgra z jej angielskim. To bardzo możliwe przez obecność milionów wschodnich Europejczyków, którzy przyjechali do naszego kraju po 2003 roku. – powiedział Daily Mail aktorka.

Królewska ogórkowa

Akcja nowej sztuki będzie rozgrywać się w Polskim Sklepie w Neasden w Północnym Londynie. Królowa odwiedzi to miejsca i z pomocą swego dworzanina zrobi tam zakupy. Później zabierze rzeczy do wnętrza Buckingham Palace, a tam okaże się, że polskie przysmaki niezwykle jej smakują. Przedstawienie wzorowane jest na prawdziwych wydarzeniach. Niedawno okazało się bowiem, że Królowa i jej mąż książę Filip zamówili na bankiet z australijskim premierem zupę ogórkową i biały barszcz. Na jaw wyszło także, że brytyjscy monarchowie od czasu do czasu delektują się polską czerniną.

Międzynarodowa mieszanka

Hellen Mirren, która sama ma rosyjskie korzenie, powiedział że w nowej roli czuje się jak ryba w wodzie – Wszyscy tu w Anglii jesteśmy częścią wielkiej międzynarodowej mieszanki i to bardzo dobra wymówka, żeby rozkoszować się tym wielokulturowym tyglem.

Olga Pawliszczy

em