Dunkierka: Morska perła na wyciagnięcie ręki

Planujesz odpoczynek nad wodą, ale nie lubisz kamienistej plaży? Lubisz zdrowo zjeść i odbija ci się angielskim, tłustym śniadaniem? Lubisz historie? To chyba wypad na weekend do Dunkierki jest rozwiązaniem dla ciebie

Miasto na wydmach
Dla większości z nas Dunkierka to tylko port. Krótki przystanek, gdzie musimy pokazać paszporty, zjeżdżając lub wjeżdżając na prom DFDS. Przystanek, w drodze z domu lub do domu. Dunkierke „się mija” i już, a szkoda, bo warto tam przystanąć lub też przygotować sobie krótki weekendowy wypad z Dover promem DFDS.

Od samego portu, gdy minie się industrialne dźwigi, pojawia się na widnokręgu pas 15 kilometrów piaszczystych plaż i flandryjskich wydm. To świetne miejsce do uprawiania takich sportów jak : kite-surfering, sand-surfering oraz wind-surfering. Ale co dla nas jest rzeczą niebywałą we Francji pojawił się nowy sport, który polega na brodzeniu w morzu jak najdalej od brzegu, nawet kilka kilometrów. A możliwe jest to tylko dzięki ukształtowaniu dna, gdzie mnóstwo jest wydm i mielizn, a znając ich położenie, można spacerować po nich tylko brodząc. Grupy Francuzów umawiają się na takie spacery w godzinach porannych w każdy weekendy i zamiast do parku, idą w morze….

Podwodne wydmy i brak możliwości budowy latarni morskich, spowodowały iż przez setki lat żeglarze i rybacy używali specjalnie zaprojektowanych statków-latarń, które oznaczały konkretne wydmy i ostrzegały flotę o niebezpieczeństwach mielizn. Te nietypowe pływające latarnie można dziś oglądać w Muzeum Morskim w Dunkierce, gdzie eksponaty opowiadają całą historię morskiej potęgi regionu i portu.

Trudno jest także sobie dzisiaj wyobrazić to, że właśnie te plaże były podczas II Wojny światowej świadkiem jednej z najbardziej spektakularnych akcji militarnej w historii. Podczas dziewięciu dni w 1940 roku ewakuowano z Dunkierki ponad 340.000 żołnierzy francuskich i brytyjskich, do tego celu użyto około siedmiuset statków. Akcja Dynamo do dziś to wielki sukces Brytyjczyków, a dla Francuzów to klęska i zniszczone doszczętnie miasto. Dlatego większość turystów odwiedzający muzeum akcji Dynamo to Brytyjczycy.

Dzięki swojej lokalizacji Dunkierka słynie z niezwykłej kuchni. Na tym obszarze mieszają się wpływy kuchni flandryjskiej oraz kuchni, w której używane są przede wszystkim owoce morza. Niewiele potraw jest w stanie dorównać smakiem moules-frites (małże z frytkami), popijanych piwem lub kieliszkiem białego wina. Dlatego być może coroczny Festiwal Ostryg przyciąga tysiące mieszkańców i turystów. Impreza ta przypomina trochę niemiecki October Fest tylko serwowane są tam tylko ostrygi i białe wino.

Od 26 do 29 października odbywać się tam będzie wielki festiwal win i piw, gdzie 220 producentów tych trunków będzie zapraszało do degustacji i zakupów. A warto tez dodać, że w Dunkierce można się przekonać, że nie zawsze to, co smakuje musi kosztować krocie.

(SP)