Na skutek szkodliwego oddziaływania czynników zewnętrznych oraz pewnych cech dziedzicznych na skórze człowieka często pojawiają się czerwone sieci. Czasami przyjmują one postać nieforemnych kresek o zabarwieniu niebiesko-fioletowym lub różowym...
Rozszerzone naczynka krwionośne, schorzenie profesjonalnie określane mianem „teleangiektazji”, bo to o nich mowa, są problemem, który dotyka wielu osób. Niestety, samo stosowanie kremów oraz kosmetyków do tego rodzaju cery, może jedynie w niewielkim stopniu pomóc w profilaktyce przeciw rozszerzaniu się naczynek krwionośnych. Jedną ze skutecznych metod ich niwelowania, jest zatem użycie lasera.
Trochę teorii
Przed poddaniem się zabiegom usuwającym rozszerzone naczynka warto jest bliżej poznać przyczyny ich powstawania. Układ krwionośny człowieka złożony jest z żył i tętnic. Tętnice transportują natlenioną krew do wszystkich komórek ciała człowieka, natomiast odtleniona krew powraca żyłami do serca, a później do płuc. Krew jest zazwyczaj transportowana z żył, które umieszczone są zaraz pod powierzchnią skóry, do tych znajdujących się nieco głębiej, poprzez naczynia włosowate. Normalnie pracujące żyły, mają prawidłowo funkcjonujące zastawki, które przepuszczają krew. Jeśli zastawki spowodują zator lub pracują z opóźnieniem to krew nie może przepływać. Zaczyna się ona kumulować i znajduje ujście w małych naczyniach włosowatych. Właśnie w takim obszarze zatorów tworzą się tzw. „pajączki”, czyli rozszerzone naczynka krwionośne.
Charakterystyka zabiegu
Metoda laserowa uważana jest obecnie za jeden z najskuteczniejszych i najszybszych sposobów usuwania rozszerzonych naczynek krwionośnych. Laser likwiduje zarówno drobne zmiany naczyniowe, jak i te obszerniejsze, o znacznie ciemniejszym zabarwieniu.
Podczas zabiegu, emituje on światło, które przenika przez skórę, a jego energia oddziałuje na hemoglobinę (czerwone ciałka, które są odpowiedzialne za transportowanie tlenu do innych komórek). Czerwone krwinki absorbują energię światła lasera i zaczynają się łączyć z krwinkami w żyłach. Hemoglobina powraca „na swoje miejsce”, do żyły, a poszerzone naczynka włosowate - zanikają (dokładniej ujmując wchłaniają się). Należy jednak pamiętać, iż w celu całkowitego wchłonięcia się rozszerzonych naczynek może zaistnieć potrzeba kilkukrotnego powtórzenia zabiegu. Laserowe naświetlanie można powtarzać z 5-6 tygodniowymi przerwami. Pacjenci muszą poddać się zazwyczaj 4-6 zabiegom, aby rozszerzone naczynia krwionośne całkowicie się wchłonęły.
Obecnie stosowane lasery, mają wbudowane końcówki chłodzące, które zwiększają komfort zabiegu. W związku z powyższym osoby poddawane zabiegowi nie muszą mieć podawanego znieczulenia. Długość zabiegu zależy od obszaru poddawanemu działaniu lasera (średnio taka procedura trwa około 20 minut). Podczas zabiegu na oczy osoby naświetlanej zakładane są specjalne okulary, które mają chronić jej wzrok przed promieniowaniem. Specjalista wykonujący zabieg przesuwa nośnik lasera (w kształcie pistoletu) po ciele pacjenta i punktowo naświetla zmiany naczyniowe.
Rekonwalescencja i efekty
Bezpośrednio po zabiegu skóra może być lekko zaczerwieniona i opuchnięta, niemniej jednak, objawy te nie przeszkadzają w normalnym funkcjonowaniu człowieka. Pojedynczy zabieg laserowy może zredukować tzw. „pajączki” w 30-40%. Czasami nawet tylko jeden zabieg może całkowicie zniwelować poszerzone naczynka. Laserowa terapia znacząco poprawia i odmładza wygląd skóry. Stosowanie technologii laserowej jest bezpieczną metodą, niemniej jednak istnieją pewne przeciwwskazania do jego wykonywania takie, jak nowotworowe zmiany na skórze, nadmierna zdolność skóry do powstawania bliznowców, ciąża, mocna opalenizna, rozrusznik serca, stosowanie reccutanu, metalowe implanty w obszarze poddawanym zabiegowi, rozrusznik serca, cukrzyca oraz przyjmowanie leków, przy których zabroniona jest ekspozycja na promieniowanie.
Dorota Bylica
(www.imagebydorota.co.uk)
fot. dreamstime










